Newsów: 75 | Oddanych głosów: 3,425
Twój głos może zadecydować jaka będzie nowa Alwernia!


porażka samorządu

Trudny przypadek pana Tomczyka, czyli SOK samorządowy tylko z nazwy

Dodano 30-07-2010.
Samorządowy Ośrodek Kultury. Tak brzmi pełna nazwa tej niewątpliwie potrzebnej w Gminie instytucji.
Przez lata od objęcia funkcji dyrektora SOK, pan Władysław Tomczyk stopniowo zawłaszczał zarządzany przez siebie ośrodek. Apogeum osiągnął jakieś 1- 1,5 roku temu, kiedy otwarcie samorządowcom potrafił powiedzieć, żeby się nie wtrącali do działalności SOK, bo to jest wyłącznie jego sprawa.
Przy braku reakcji jego zwierzchników – burmistrza i przewodniczącego Rady Gminy, radni wzięli sprawę w swoje ręce i podjęli uchwałę o zamiarze likwidacji SOK. Uchwała miała wymiar wyłącznie personalny, co panowie Rychlik i Kędziora oficjalnie potwierdzili, przy okazji spotkania Rady Miasta i mieszkańców, stwierdzając, że było to „poważnie ostrzeżenie” dla Tomczyka.
Chciałbym Panom przypomnieć, że pracodawca niejednokrotnie musi podejmować decyzje niemiłe dla jego pracowników i niestety piastując takie funkcje trzeba się z tym zmierzyć. Trudno być „fajnym chłopem” dla wszystkich, tym bardziej, że Wasza służba wiąże się reprezentowaniem interesu nas wszystkich, a my nie chcemy ryzykować utraty SOK-u, tylko dlatego, że nie potraficie powiedzieć człowiekowi – pan się nie nadaje i panu już dziękujemy.

Pokaż innym ten artykuł:

Komentarze (21) do “Trudny przypadek pana Tomczyka, czyli SOK samorządowy tylko z nazwy”



  1. Quicksilver napisał:

    Zgadzam się w pełni z twierdzeniem, że najsłabszą stroną SOK-u jest szanowny pan Dyrektor – nieprzygotowany do pełnienia tej funkcji człowiek, który ma braki w kulturze osobistej, a jego elokwencja i polot pozostawiają sobie wiele do życzenia; obecności pana dyrektora na stanowisku nie uświadczysz – pewnie załatwia bardzo ważne sprawy (jakie – tego ani nie widać ani nie słychać). Dostępu do kultury nie ma więc za wiele w naszej pięknej gminie – pan nie rozumie zupełnie potrzeb młodych ludzi, którzy na szczęście potrafią się sami zorganizować. Pan potrafi za to świetnie przeszkadzać w rozwoju kultury naszego miasteczka – wstyd mieć takiego szefa od kultury – czy to nie świadczy o pracodawcy? – Panie Burmistrzu – czas się zastanowić nad swoją wizytówką!
    Dzięki, że nareszcie można gdzieś o tym napisać publicznie – bo wszyscy przecież o tym mówią!



  2. pwj napisał:

    Są osoby w Alwerni (nie wymienię z nazwiska) , które nazywają publicznie tego Pana naszym „ministrem kultury”. Moim ministrem na pewno nie jest .Czy ten Pan wie co znaczy słowo kultura? Mam co do tego spore wątpliwości. Chyba ,że w Bolęcinie słowo kultura znaczy coś zupełnie innego.



  3. Quicksilver napisał:

    …i powiedzcie – kto przyznaje nagrodę „Gloria Artis” – skoro dostał ją Tomczyk! Znam dziesiątki ludzi bardziej zasłużonych kulturze – bez medali ale z wielkim sercem i kulturą!



  4. Mariusz Stodolski napisał:

    A ja sobie myślę tak:
    Skoro minister kultury przyznał panu Tomczykowi nagrodę, to pewnie miał jakieś ku temu powody. Nie ośmieliłbym się wchodzić w jego kompetencje. Przeczytałem na stronie SOKu życiorys dyrektora, autorstwa jak sądzę jego samego, więc subiektywny, ale fakty w nim zawarte są pewnie prawdziwe. Na podstawie tych faktów próbuję wyciągać wnioski na temat osoby dyrektora:
    1. Trudno zaprzeczyć, że istnieje dorobek.
    2. Poza talentem plastycznym posiada jeszcze organizatorski.
    3. Nie wykluczam, że byłby znakomitym pracownikiem SOKu, ale jak zaczyna zarządzać tą instytucją, to zaczynają się poważne problemy. Częste zmiany pracy od momentu w którym zaczął pełnić funkcje kierownicze zdają się to potwierdzać. Póki co u nas utrzymał się najdłużej, a chyba nie powinien, choć początki były obiecujące. Potem wprost proporcjonalnie do stażu rosła jego arogancja.



  5. Fida napisał:

    Owszem, dorobek SOK-u istnieje, ale na pewno nie dzięki panu Tomczykowi. Czy zdajecie sobie sprawę jak wygląda organizacja tych „super imprez” w Alwerni? Myślę, że gro ludzi o tym wie, tylko boi się poruszać ten temat.Wygląda to tak: pan Tomczyk zleca wykonanie lub ewentualnie pozwoli sobie wybrać coś do zorganizowania „podwładnym” i oczywiście DZIAŁAMY!! Nie daj Boże aby coś się nie udało, kto jest winien – wszyscy tylko nie pan „minister kultury”, a jeżeli coś uda się super – czyja to zasługa? oczywiście tylko i wyłącznie pana „ministra kultury”. I tak ten słynny pan bardzo zniechęca młodych ludzi do pracy. Kto będzie chciał panu Tomczykowi pomagać – choćby troszeczkę? Mało tego – pan Tomczyk bardzo lubi (takie wnioski z jego poczynań można wyciągnąć) obrażać sponsorów SOK-u, naubliżać im a później jakby nigdy nic, znowu przyjść po kasę. Trzeba mieć tupet. Temu panu należało już dawno podziękować za pracę i pozwolić rozwijać się młodym ludziom z energią i chęcią do pracy na naszym terenie. Proszę przejrzyjcie wreszcie na oczy i wspólnie zróbmy coś z tym faktem.



  6. Mieszkaniec napisał:

    To że szanowny Pan Tomczyk jest Dyrektorem SOKu to jest jedna wielka pomyłka ale cóż się dziwić jaka władza taki i „minister kultury”. W naszej gminie zawsze wszystko było wywrócone do góry nogami a potem się dziwą że młodzi ludzie nie mają co robić tylko rozładowują swoją energię na przystankach lub przesiadują w knajpach gdyby im ktoś dobrze zorganizował czas to by tego nie było. Ale niestety Pan Tomczyk tego nie potrafi bo nikt nic nie zrobi jak po całej imprezie Pan Tomczyk wszystkie zasługi przypisze sam sobie i staje się w oczach innych wzorem „ministra kultury”. Dla mnie to on jest ministrem ale nieróbstwa.



  7. lol napisał:

    czy ktoś może słyszał o wysokich rachunkach telefonicznych ministra kultury Władysława T…..??



  8. jan358 napisał:

    Coś mi się obiło o uszy. Czy to była może czterocyfrówka z dziewiątką z przodu?



  9. lol napisał:

    ja słyszałem o kwocie 4 cyfrowej tylko z 8 z przodu… może jakiś obraz będzie w galerii Władysława T. z Włoch…:)



  10. jan358 napisał:

    No to musiałem usłyszeć słowo „prawie”. W tym przypadku jednak „prawie” nie robi wielkiej różnicy.



  11. Sz. napisał:

    Popieram w 100% komentarz „Mieszkańca” !
    Dodam jeszcze ze na własnej skórze odczułam zgryźliwość pana Tomczyka.Z wieloletniej obserwacji i wiarygodnych źródeł wnioskuje równiez że przypisuje on sobie wszelakie zasługi ,które były wynikiem pracy wielu osób -(jego w najmniejszym stopniu).Myśle że nie będzie przesadzonym stwierdzeniem ,jeżeli uznam go za mistrza wystudiowanej kurtuazji.



  12. lol napisał:

    Panie Tomczyk niech coś pan napisze od siebie bo na pewno czyta pan tu takie miłe rzeczy o sobie że pan ma coś jednak do powiedzenia….:)



  13. Andrew17 napisał:

    Pan T nie ma zwyczaju rozmawiać z ludźmi, którzy mają inne zdanie, na miejscu w pracy także nigdy nie można go zastać (zwykle bywa wtedy u burmistrza i wyciąga pieniądze na własne działania pod egidą SOKu)
    Przekraczjąc mury naszej kulturalnej placówki, można poczuć sie jak intruz (nerwowe spojrzenia, lustracja a kto i po co?) a przecież można tam zobaczyć wystawy obrazów i pare innych badziewi, niestety w pracownikach SOKu nie ma wiary, że można tam przyjść w takim celu. Puszczanie dymków przed SOKiem przez tychże pracowników jest standartem, dość cyklicznie i częto powtarzanym (przerwy muszą być w pracy, ale jak szefa nie ma to można robić przerwy bez przerwy).
    Stanowisko dyrektora SOK jest przerostem formy nad treścią, co najwyżej powinien być to kierownik, lub coś niższego (wydział promocji w gminie mógłby bez problemu szczelić dni Alwerni). Organizowane dni Alwerni corocznie są na poziomie festynu sołeckiego(na dni Alwerni jest przeznaczane 50 tys corocznie, przy budżecie gminnym wynoszącym blisko 30 mln zł to jakaś kpina, chyba większosć to czuje i widzi co sie wyrabia w gminach sąsiednich). Na dziłanie SOKu pan T otrzymuje corocznie 300 tys zł (tendencja zwyżkowa), gdyby tą sumę przeznaczyć na organizację dni Alwerni to nawet Shakire by sie udało zaprosić :)
    Miejscówka SOKu jest nie najlepsza, (mimo, że to rynek) gdyby była na osiedlu lub w granicach urzędu, pewnie realnie by funkcjonowała (ale to już nie zależy od pana T). Niestety odnosze wrażenie, że za krytyką pana T, nie idą żadne pomysły w celu poprawy tej sytuacji



  14. Kowalski napisał:

    Najbardziej mnie dotkneło to w pracy Pana T. że 2 lata temu zamiast zaprosić zespoły rokowe, czy inne zaprosił, zespoły punkowe – czyli wzorujące się na anarchii i ”’skrętach’



  15. oko napisał:

    Pan Tomczyk ma dostać nagrodę „Orkana”, ale czy to nie jest nagroda Towarzystwa Wzajemnej Adoracji – czyli za nasze i innych gmin pieniądze pseudoartyści robią sobie wystawy pseudoobrazów, pseudorzeżb i bylejakich zdjęć, które finansowane są przez samorządy z gminnych, czyli naszych pieniędzy.
    Ponadto, jeżeli chodzi o zarobki Dyrektora SOKU, to jest kolejny przekręt: aby być kierownikiem SOK-u z zarobkami ok. 3000 PLN brutto trzeba mieć wyższe wykształecenie kierunkowe, ale aby być DYREKTOREM SOK-u z zarobkiem ok. 6000 PLN brutto – nie trzeba mieć żadnego WYKSZTAŁCENIA



  16. kluska napisał:

    Nie ma dostać, tylko dostał. Chwalił się, że czekał w towarzystwie Ireny Santor i Ireny Kwiatkowskiej. PARANOJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie chce mi się już nic nawet mówić.



  17. krotkowidz napisał:

    a oto uzasadnienie nagrody:

    „W dniu 18 września 2010 roku, w Miejskim Centrum Kultury w Żywcu, odbyła się uroczysta gala wręczenia statuetek VIII Edycji Ogólnopolskiej Nagrody im. Władysława Orkana. Jednym z laureatów tej nagrody został Dyrektor Samorządowego Ośrodka Kultury w Alwerni, Pan Władysław Tomczyk – „za twórczość w zakresie rzeźby, za niezwykle aktywną działalność w trudnym dziele upowszechniania kultury i uczynienie z Alwerni metropolii kulturowej”. Nagrody wręczał Pan Jarosław Kalinowski. W pracy kapituły nagrody za rok 2009 udział wzięli: Stanisław Dąbrowski, Tadeusz Górny, Grzegorz Ilczuk, Zbigniew Judycki, Krzysztof Jóźwiak, Jarosław Kalinowski, Stanisław Kolbusz, Danuta Pytlarz, Mariusz Suchecki, Tadeusz Skoczek, Mirosław Szemla, Piotr Tyrlik, Andrzej Zieliński i Andrzej Żmuda. Patronat nad nagrodą objęli: Ewa Kierzkowska – wicemarszałek Sejmu i Jarosław Kalinowski – poseł do Parlamentu Europejskiego.
    Ponadto należy wspomnieć, że Pan Władysław Tomczyk na przestrzeni 3 lat został laureatem nagród: Brązowy Medal „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis” – nagroda Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz Nagrodę Artystyczną Powiatu Chrzanowskiego.” – źródło http://www.sok.alwernia.pl

    Nie zdawałem sobie sprawy, iż pogłębiła się moja wada wzroku aż tak bardzo, że nie dostrzegam obiektów ani tym bardziej działalności z dziedziny kultury na terenie miasta i gminy. Widocznie wnioskodawcy tych nagród (chcielibyśmy poznać ich nazwiska) mają lepszy wzrok … GRATULUJĘ sukcesów i obiecuję, że w najbliższym czasie udam się do stosownego specjalisty aby skorygować mą krótkowzroczność. Wówczas będę mógł podziwiać metropolię kulturalną jaką stała się Alwernia za panowania „Króla Władka”, w cieniu której Kraków to tylko zaplecze. To nam teraz przybędzie turystów …



  18. Mariusz Stodolski napisał:

    W osiąganiu tych sukcesów w rozwoju kultury, pomaga „Królowi” budżet Gminy. Na ten szczytny cel co roku przeznaczamy ok 500 000 zł. Widać efekty prawda? Oczywiście również wyłącznie po korekcie wady wzroku.



  19. Alwernianin napisał:

    Nie chcę oceniać działalności tego Pana, bo nie sledze na bieżąco jego działalności ( lub jej braku ). Jedno wszak zwraca moją uwagę gdy często spaceruję po Rynku. Na drugim piętrze od strony wschodniej od kiku lat..sic!! straszy wybite okno.
    Zwykłe, gospodarskie podejście do tematu załatwiło by sprawę. Szklarz nie kosztuje wiele a w ostateczności to i deskami można tą dziurę zabić.
    Widocznie Pan Laureat nie zawraca sobie głowy takimi drobiazgami. Parę imprez w tym budynku się odbywa i powinno gospodarzowi być trochę wstyd z tego powodu.



  20. ETM5 napisał:

    Gratulacje dla autora karykatur!!! Dowcipne i świetnie uchwycone podobieństwo do osób o których mowa !!

Znajdź nas na:

Na skróty:







Polecamy

Ostatnie komentarze

Ostatnie dodane wpisy

© 2010 Nowa Alwernia. Wszelkie prawa zastrzeżone!
kontakt@nowa-alwernia.pl